Szalony mecz w Brzeźcach
W sobotnie popołudnie kibice zgromadzeni w Brzeźcach byli świadkami niezwykle emocjonującego spotkania, w którym padło aż dwanaście bramek. Drużyna rezerw pszczyńskiej Iskry zmierzyła się z miejscowym KS Brzeźce, będącym wiceliderem rozgrywek. Po pierwszych 45 minutach goście schodzili do szatni z czterobramkową stratą – wynik 0:4 nie napawał optymizmem.
Przebudzenie w drugiej połowie
Po przerwie podopieczni trenera Kacpra Beberoka wyszli na murawę z zupełnie innym nastawieniem. W niespełna dwadzieścia minut od wznowienia gry zdołali zmniejszyć straty za sprawą trafień Jakuba Lazarka oraz Szymona Zachary. Niestety, kolejny błąd w defensywie pozwolił rywalom zdobyć piątą bramkę, co wyraźnie zahamowało pogoń Iskry. W końcowych minutach na listę strzelców wpisał się jeszcze Hubert Nowak, ale był to jedynie gol kosmetyczny – gospodarze odpowiedzieli trzema kolejnymi trafieniami, ustalając wynik spotkania.
Podziękowania za walkę
Mimo wysokiej porażki, należy docenić determinację i wolę walki zaprezentowaną przez rezerwy Iskry na trudnym terenie wicelidera. Klub opublikował galerię zdjęć z tego spotkania na swojej stronie internetowej. Przed drużyną teraz dwutygodniowa przerwa – kolejne ligowe zmagania rozpoczną się 7 listopada.
Źródło: Miejski Klub Sportowy Iskra Pszczyna
Fot. facebook.com

