Zeskocznia do skoku w dal, położona między boiskiem Szkoły Podstawowej Nr 1 a boiskiem „Orlik” w Goczałkowicach-Zdroju, zyskała nowe oblicze. Prace wykonali pracownicy Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Zakres wykonanych prac
W ramach zadania wymieniono piasek w zeskoczni, zamontowano osłonę z plandeki wraz z odpowiednim mocowaniem, a także uprzątnięto teren wokół obiektu. Jak podkreśla GOSiR, całość została zrealizowana siłami własnych pracowników.
Zeskocznia to nie piaskownica
Przedstawiciele ośrodka zwracają uwagę na problemy z niewłaściwym korzystaniem z infrastruktury. Jak wynika z komunikatu, zdarzały się sytuacje, w których dzieci bawiły się w zeskoczni jak na placu zabaw. W ostatnich dniach do świeżo wymienionego piasku ktoś wsypał żwirek z pobliskiego placu zabaw.
GOSiR przypomina również, że bieżnia i boiska nie służą do jazdy na rowerze. Jak zaznaczono, nagminne jeżdżenie po ich nawierzchni powoduje nanoszenie żwirku i innych zanieczyszczeń, co prowadzi do niszczenia obiektu.
Prośby do mieszkańców
W komunikacie wymieniono konkretne prośby kierowane do użytkowników obiektu:
- nie jeździć rowerami po bieżni,
- nie zaśmiecać bieżni ani zeskoczni,
- nie wchodzić i nie deptać plandeki,
- nie ściągać i nie przesuwać plandeki,
- nie traktować zeskoczni jako piaskownicy,
- korzystać z obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem.
„To miejsce jest nasze wspólne. Wymiana piasku, wykonanie zabezpieczeń i utrzymanie infrastruktury kosztują czas i pieniądze” – czytamy w komunikacie GOSiR.
Jak podkreślają autorzy apelu, jeśli mieszkańcy nie będą wspólnie dbać o obiekt, nawet najlepiej przygotowana infrastruktura szybko przestanie dobrze służyć lokalnej społeczności.
Źródło: Szkoła Podstawowa Nr 1 w Goczałkowicach Zdroju
Fot. facebook.com

